W centralnej części program wyświetla listę tematycznych szablonów. Możesz je filtrować, przemieszczając się między kartami audio, dane, Audio+Dane i wideo. Kliknięcie szablonu spowoduje wyświetlenie z prawej strony jego podglądu.
2. Kliknij Ok. Nadaj albumowi tytuł. Możesz uzupełnić również datę jego wydania oraz dodać informacje o wykonawcy bądź producencie. Kliknięcie Dodaj do elementów składowych umieści informacje w opisie płyty. Przycisk Dodaj dysk powoduje dodanie do projektu kolejnego krążka. Przyda się to w wypadku albumów wielopłytowych. Kliknij OK.
3. Między nadrukami przedniej i tylnej części okładki oraz nadrukiem na płytę możesz się przemieszczać, klikając karty Broszura CD, Broszura CD (tylna), Wkładka CD i Dysk u dołu okna.
Wielkość i rodzaj czcionki użytej w tytule zmienisz, klikając zawierające je pole tekstowe. Modyfikacje wprowadza się przyciskami list na górnym pasku narzędzi.
4. Dodatkowe elementy dodasz do okładki przyciskami widocznymi w lewej części okna. Możesz korzystać z elementów graficznych, linii, elips, wielokątów, pól tekstowych i obrazów. Szczególnie przydają się funkcje Narzędzie wstawiania listy ścieżek i Narzędzie wstawiania katalogów, za pomocą których uzupełnisz opisy płyt o listę utworów czy informację o zapisanych na niej danych. Po kliknięciu obiektu listy możesz precyzyjnie modyfikować jego właściwości. [5]
5. Przed drukowaniem wybierz jeszcze z listy Rodzaj papieru, wskazując ten, którego używasz. Projekt możesz zapisać na dysku, by wykorzystać go w przyszłości. Aby go wydrukować, kliknij przycisk Drukuj na pasku narzędzi.
@m To przeczytaj artykuł i powiedz mi, gdzie ta promocja CDBurneraXP? Co do .Neta - jest potrzebny do wielu aplikacji, nie tylko microsoftowych. W dodatku ostatni Windows, który od razu nie miał go w wersji co najmniej 2.0 to XP. W Viście i "7" są już nowe wersje. Sam CDBurnerXP jest fajnym programem, na znośnej licencji. Jedyny problem, to dodawanie do kompilacji np. folderu z 10000 małych plików - na słabej maszynie zajmie dłużej niż nagranie płyty. Czas płytek nie mija. Spada liczba zastosowań, ale czas nie mija. Jeśli tylko zacznie spadać sprzedaż nagrywarek i płyt DVD, nagle okaże się, że Blue-Ray też nie musi być drogi. Pamiętam jeszcze czasy, gdy nagrywarka CD-R 24x (bez odczytu DVD) kosztowała ok 250zł a sama płytka CD-R - 5zł, potem dowolne CD-R były po 120-150zł, a DVD-R po 300-400zł, potem sztuczna wojna formatów (sprzedali DVD-RW i DVD+RW, a za chwilę DVD+/-RW) i nagle okazało się, że nagrywarka DVD kosztuje mniej, niż kiedyś sam czytnik CD, a różnice w cenach płyt są symboliczne. Jednak cały czas ludzie kupują i płyty CD i DVD, co więcej, płacą po 10żł za płytki "CD-R Audio", żeby dźwięk lepiej brzmiał. Cały czas, ceny nośników są na granicy opłacalności w stosunku do HDD. Przyjdzie pora i na BD lub coś podobnego. Płytki wciąż mają przewagę w niektórych dziedzinach - choćby fizyczne zabezpieczenie przed skasowaniem. Nawet małe, tanie, szybkie dyski dość łatwo skasować przez pomyłkę. DVD zapisujesz, wrzucasz do szuflady i